Mądrość z góry

Mądrość jest to zdolność właściwego używania wiedzy. Człowiek może posiadać wysoki stopień wiedzy w różnych dziedzinach, a jednak nie być mądrym człowiekiem. Na przykład, ktoś może mieć znakomitą wiedzę w polityce narodowej i międzynarodowej, a jednak nie być mądrym mężem stanu. Pewien stopień wiedzy jest ważnym w każdej dziedzinie ludzkiego wysiłku, ale jeżeli ktoś chce mieć powodzenie w swojej obranej dziedzinie, to musi on mieć lub osiągnąć zdolność właściwego używania wiedzy, a to jest tym, co stanowi mądrość.

Co jest prawdą w ludzkich zawodach, jest także prawdą w naszym stosunku do Boga i w naszym wzajemnym stosunku jako braci w Chrystusie Jezusie. Jest ważnem, abyśmy zdobyli tyle wiedzy, ile możemy, o planach i zamiarach Bożych; a w dodatku do tego jest koniecznem, abyśmy czynili właściwe stosowanie tej znajomości w naszej codziennej służbie Pana i braci. Mądrość tego świata jest często głupstwem u Boga, a jeżeli mamy być mądrymi według Boskich prawideł, jest niezbędnem, abyśmy uznali wyższość Jego dróg i starać się być przez nie kierowanymi. Salomon pisał: "Początkiem mądrości jest bojaźń Pańska, a poznanie Świętego jest rozum." - Przyp. 9:10. R.V.

Prawdziwa cześć dla Pana będzie się objawiać w usilnym pragnieniu, aby zapoznawać się z Jego planami i zamiarami, szczególnie, gdy odnoszą się one do woli Bożej względem nas jako jednostek. Przez badanie Słowa Bożego dowiemy się, że jesteśmy dziedzicznie członkami upadłego i umierającego rodu ludzkiego, który oddalił się od Boga przez złe uczynki, i że dlatego nie mamy przystępu do Niego w naszej własnej sprawiedliwości. Wymaga to pewien stopień pokory aby to uznać; i jeżeli to przyznawamy, radować się będziemy z zarządzenia jakie Bóg uczynił, na podstawie naszego poświęcenia się ku czynieniu Jego woli, aby przyjąć nas do Swojej łaski przez Chrystusa i przykryć nas szatą Jego sprawiedliwości. - Izaj. 61:10.

Przyjęcie tych prawd i nasza posłuszna reakcja na nie, jest pierwszym krokiem na ścieżce mądrości. Lecz duch pokory przed Bogiem, zamanifestowany przez ten krok zupełnego poświęcenia się na Jego służbę, musi pozostać z nami jako właściwa podstawa każdej decyzji i każdego czynu, jaki wykonujemy w naszym usilnym pragnieniu aby poznać i czynić wolę Bożą. Własne ja i jego interesy, nie mają miejsca w życiu tego, który usiłuje być napełnionym i kierowanym niebieską mądrością.

Wolą Bożą względem Jego ludu teraźniejszego wieku jest, żeby składał swoje życie ofiarniczo w Jego służbie, tak jak Jezus to czynił. Ci którzy przyjęli ten punkt widzenia i próbują być nim kierowani, postępują drogą niebiańskiej mądrości. Gdy wstrzymują się od wykonywania warunków swego poświęcenia, są oni do tego stopnia niemądrymi. Dla świata droga poświęconego chrześcijanina wydaje się być niemądra, ale jeżeli jesteśmy mądrymi, nie zezwolimy światu ani jego zapatrywaniom, aby zboczyły nas ze ścieżki ofiary.

Przykład Jezusa

Jezus kierował się mądrością niebiańską i Jego przykład jest bardzo wartościowym w pomaganiu nam do zadecydowania drogi, którą mamy obrać. Blisko końca Swojej misji Jezus objawił Swoim uczniom, że pójdzie do Jeruzalemu, gdzie spodziewa się wiele ucierpieć i być zabitym. Uczniowie wiedzieli o wrogości, jaka istniała w Jeruzalemie w stosunku do Jezusa, i Piotr wywnioskował, że Jezus przez pójście tam, popełniłby błąd, zwłaszcza iż wiedział, jaki byłby wynik, gdyby tak postąpił. Toteż rzekł on do Jezusa: "Zmiłuj się sam nad sobą, Panie! nie przyjdzie to na cię". Na to Jezus odpowiedział: "Idź ode mnie, szatanie! jesteś mi zgorszeniem; albowiem nie pojmujesz tego, co jest Bożego, ale co jest ludzkiego." - Mat. 16;21-23.

Ma się rozumieć, iż Jezus nie myślał, że Piotr był istotnie Diabłem, ale raczej, że próbowaniem odwodzenia Jezusa od pójścia do Jeruzalemu aby cierpieć i umrzeć, przyjął on rolę przeciwnika w swoim usiłowaniu, aby odprowadzić Jezusa od złożenia Swego życia jak On zgodził się to uczynić. I Piotr tym odradzaniem wyraził samolubny ludzki punkt zapatrywania. Był to pogląd który, ogólnie mówiąc, jest uważany jako mądry w kołach światowych.

Potem Jezus posunął lekcję dalej przez wyjaśnienie, że ten sposób ofiary będzie musiał być przyjęty przez tych, którzy pragną być Jego uczniami. Pan Jezus rzekł: "Jeźli kto chce iść za mną, niechajże samego siebie zaprze, a weźmie krzyż swój, i naśladuje mnie! Bo kto by chciał duszę swoją zachować, straci ją; a kto by stracił duszę swoją dla mnie, znajdzie ją." (w.24,25) Powiedzieć komuś ze świata, że jedynym sposobem, jakim mógłby on zachować swoje życie, byłoby przez stracenie go, na pewno wydawałoby się mu nierozsądnem. Jednak dla naśladowców Mistrza, jest to droga prawdziwej mądrości.

Co za mądrość w tym zawiera się! Z powodu naszej czci dla Pana i naszej gotowości aby być pouczonym przez Niego, dowiedzieliśmy się że, ci którzy cierpią i umierają z Jezusem, będą żyć i królować z Nim; że w "pierwszym zmartwychwstaniu" będą wywyższeni do "chwały i czci i nieskazitelności." (Obj. 20:6; Rzym. 2:7) Lecz ta chwalebna nagroda będzie dana tylko tym, którzy są "wiernymi aż do śmierci." (Obj. 2:10) Ponieważ to jest prawdą, jak niemądrem byłoby powstrzymywać się od składania swojego życia w czynieniu woli naszego Ojca Niebieskiego.

Apostoł Paweł pisał: "Proszę was tedy, bracia!... abyście stawiali ciała wasze ofiarą żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest, rozumną służbę waszą." (Rzym. 12:l) Światowemu umysłowi wydawałoby się to najnierozumniejszem, aby ktoś stawiał ciało swoje w ofierze, lecz nie tak się rzecz ma z punktu zapatrywania Boskiej mądrości, gdyż Ap. Paweł powiada, iż jest to "rozumną służbą." Znów Ap. Paweł pisze: "Nie dał nam Bóg Ducha bojaźni, ale mocy i miłości i zdrowego zmysłu." (2 Tym. l:7) "Zdrowy zmysł", którego Bóg dał nam przez Swoje Słowo, nie jest nazbyt ostrożnym zmysłem, usposobieniem aby powstrzymać się od ofiary, w wypadku, gdyby ta droga stała się zbyt trudną. Jest to zmysł, który popędza do coraz większych ofiar i poprawiającej samokontroli.

Bóg dał nam także Ducha miłości, a jeżeli posiadamy tą miłość, to będzie się ona objawiać w naszej gotowości składania swojego życia za braci i wydawaniu świadectwa prawdzie. Dla poświęconego dziecka Bożego, patrzenie się na życie chrześcijańskie w inny sposób, byłoby okazywaniem ducha niezdrowego zmysłu, brakiem niebiańskiej mądrości, którą nas Bóg obdarzył za pośrednictwem Swojego Słowa. W następnym rozdziale Apostoł Paweł pisze do Tymoteusza: "Wierna jest ta mowa; albowiem jeźliśmy z nim umarli, z nim też żyć będziemy. Jeźli cierpimy, z nim też królować będziemy; jeźli się go zapieramy, i on się nas zaprze." (2 Tym. 2:11,12) Jak niemądrem byłoby obierać drogę niewierności, która zakończyłaby się zaparciem nas przez Pana!

Jakub Apostoł pisał: "Jeźli komu z was schodzi na mądrości, niech prosi u Boga, który ją szczerze wszystkim daje, a nie wymawia; i będzie mu dana. Ale niech prosi z wiarą, nic nie wątpiąc; albowiem kto wątpi, jest podobny wałowi morskiemu, który od wiatru pędzony i miotany bywa. Bo niechaj nie mniema ten człowiek, aby co miał wziąć od Pana." (Jakub 1:5-7) "Wszystkim", w tym ustępie, w którym Ap. Jakub pisze, Bóg daje Swoją mądrość szczerze, (szczodrze - Diaglott) nie powinno być tłumaczone dosłownie aby to oznaczało cały rodzaj ludzki, lecz raczej tych, którzy są w Jezusie Chrystusie, tych, którzy wzięli swój krzyż aby naśladować Mistrza aż do śmierci. Tym Bóg udzieli mądrości.

Ale ważną rzeczą z naszego punktu widzenia jest, aby być zdolnym do przyjęcia Pańskiej odpowiedzi na nasze modlitwy o mądrość. Apostoł Jakub podsuwa myśl o możliwości wahania się w naszych prośbach, a przyczyną tego mógłby być brak wiary w Boską odpowiedź na nasze modlitwy. W następnym wierszu Jakub oświadcza, że "mąż umysłu dwoistego jest niestateczny we wszystkich drogach swoich." Ci, którzy są umysłu dwoistego, nie są całkowicie ofiarowani drogom Pańskim. Nie kierują się oni zupełnie mądrością niebiańską. Oni wiedzą, że powinni składać w ofierze swoje życie, lecz ciało powstrzymuje ich. Jeżeli tacy prosząc Boga o mądrość, spodziewają się, że Bóg wskaże im łatwiejszą drogę naśladowania stóp Mistrza, to nie będą oni przygotowani na odpowiedź, którą otrzymają, i w swojej nieroztropności mogą wnioskować, że Bóg nie wysłuchał ich modlitw.

Jeżeli jesteśmy prawdziwie mądrymi ku Bogu, to będziemy przygotowanymi przyjąć to, cokolwiek Bóg daje nam w odpowiedzi na nasze modlitwy, czy nasze modlitwy będą o mądrość lub inne błogosławieństwa. Nasze powodzenie materialne powinno zajmować najwięcej poboczne miejsce w naszych modlitwach a nawet wtenczas tylko do tego stopnia, który ma związek z naszym życiem ofiarniczym w służbie Bożej. Treść naszych modlitw powinna być w rodzaju dziękczynienia za wszelką dobroć Pańską i za Jego obiecane kierownictwo i siłę, w postępowaniu po wąskiej drodze ofiary, która prowadzi do życia w społeczności z naszym błogosławionym Mistrzem.

Mądrość z góry

Zasadniczo, życie chrześcijańskie jest życiem ofiary, ale Bóg w Swoim Słowie sformułował pewne zasady jako wskaźniki dla nas na wąskiej drodze ofiary. Poznanie tych zasad i praktykowanie ich, jest także kierowaniem się niebiańską mądrością. Apostoł Jakub pisze: "Kto jest mądry i rozumny pomiędzy wami, niech okaże dobrem postępowaniem, uczynki swoje w mądrej cichości. Ale jeśli macie gorzką zawiść i rozjątrzenie w sercu swojem, nie chlubcież się i nie kłamcie przeciwko prawdzie. Nie jest to mądrość z góry zstępująca, ale ziemska, zmysłowa (lub nawiasowo: przyrodzona), diabelska. Bo gdzie jest zawiść i rozjątrzenie, tam i rozterki (zamieszanie czyli niepokój) i wszelakie zło. Ale mądrość, która jest z góry, naprzód jest czysta, potem spokojna, łagodna, zgodna, pełna miłosierdzia i owoców dobrych, bezstronna i nieobłudna. Ale owoc sprawiedliwości w pokoju zasiewany jest przez tych, którzy pokój czynią." - Jakub 3:13-18.

Apostoł Jakub przedstawia niektóre szczegóły odnoszące się do mądrości niebiańskiej. Powiada on, że ta "mądrość, która jest z góry, naprzód jest czysta." Jakiekolwiek przedsięwzięcie podejmujemy, zwłaszcza w związku z naszą służbą Panu i społecznością z Jego ludem, powinniśmy dopilnować, aby nasza pobudka była czysta i że nie staramy się osiągać swoich celów metodami światowymi jakiegokolwiek rodzaju. Nie powinniśmy robić kompromisu. Ani nie byłoby to okazaniem mądrości niebiańskiej, aby kompromisować prawdę usiłowaniem - powiedzmy - dokonania większego pokazu zewnętrznej jedności wśród braci, którzy zboczyli z fundamentalnych nauk poselstwa żniwa.

Mamy istotnie kłaść nasze życie w ofierze ogłaszaniem chwalebnej Ewangelii królestwa i służeniem naszym braciom w Chrystusie. To jest wola Boża względem nas. Mądrość z góry będzie kierowała nami w czynieniu tego według Boskiego sposobu, który jest w czystości. Jeżeli rządzimy się mądrością niebiańską, to nie będziemy "bawić się polityką" w usiłowaniu wywarcia wrażenia na braciach lub innych "wielkimi dziełami", których dokonujemy. Czystość i prostota będzie cechować nasze słowa i prowadzenie się, jeżeli mądrość niebiańska rządzi w naszych sercach.

"Potem spokojna", dodaje Apostoł Jakub. Faktycznie, chcielibyśmy widzieć większy stopień pokoju między pewnymi braćmi, z którymi jesteśmy zażyłe stowarzyszeni. Apostoł Paweł pisał, że o ile można, powinniśmy starać się żyć spokojnie ze wszystkimi ludźmi. (Rzym. 12 :18) Apostoł Paweł wiedział, iż nie będzie to zawsze możliwe a jednym powodem jest, że zasada niebiańskiej mądrości nie pozwoli nam szukać pokoju za wszelką cenę, zwłaszcza za cenę kompromisowania prawdy. Mądrość niebiańska pobudza, abyśmy mieszkali z naszymi braćmi w zgodzie, jeżeli to może być czynione w czystości prawdy i bez kompromisowania innych zasad, które mogłyby być w to wciągnięte.

Mądrość z góry jest "łagodna", powiada nam Apostoł Jakub. Ci, którzy posiadają mądrość niebiańską i są nią kierowani, nie będą gburowatymi. Nie będą oni bezwzględnie obchodzić się z drugimi. Mądrość światowa często dyktuje aby pokazywać swoje zwierzchnictwo nawet do stopnia szorstkości ku tym, nad którymi pragnie mieć kontrolę. Ale to panowanie jest przez postrach a nie z miłości, i jest nie mądre z Boskiego punktu zapatrywania. Powinniśmy starać się rządzić miłością i nasze społeczności z innymi powinny opierać się na podstawie miłości, a "miłość jest dobrotliwa." To nie znaczy, że nie mamy stać mocno przy tym, co uważamy za słuszne, ale mądrość niebiańska dyktuje, abyśmy nigdy nie byli surowymi w naszej stałości, lecz zawsze łagodnymi.

Druga strona niebiańskiej mądrości, przedstawiona przez Apostoła Jakuba jest określona przez niego jako "łatwa do ubłagania." (Przekład Króla Jakuba - uwaga tłum.) To znaczy gotowość wysłuchania poglądów drugich, a gdzie zasada nie jest gwałcona, gotowość wzięcia ich pod rozwagę w dochodzeniu do konkluzji. Jest to szczególnie ważnem gdzie istnieją różnice między braćmi. Utrzymywanie znajdującego się w takich okolicznościach, że jego pogląd jest w zupełności słuszny a drugiego brata zupełnie niesłuszny, byłoby okazywaniem braku niebiańskiej mądrości.

Wszyscy jesteśmy słabymi i niedoskonałymi. Różnice istnieją z powodu niedoskonałości ciała i jako członkowie rodu Adamowego, wszyscy posiadamy te cielesne niedoskonałości. To jest jedna z pierwszych lekcyj, której nauczyliśmy się w nabywaniu niebiańskiej mądrości. I teraz powinniśmy baczyć na to w naszych postępowaniach z drugimi i nie wynosić się, nie dając przystępu do siebie, lecz pokornie uznając swoje własne słabości, być chętnym wysłuchać sympatycznie poglądy drugich.

"Pełna Miłosierdzia"

Jeszcze jednym elementem mądrości niebiańskiej jest miłosierdzie. Gdy rozważamy o rozmiarze, w którym Ojciec Niebieski ustawicznie okazuje miłosierdzie względem nas, jak niemądrem byłoby dla nas nie okazywać miłosierdzia względem drugich. Zaleta miłosierdzia objawia się przez naszą gotowość przebaczania drugim ich przewinień przeciwko nam. Pismo Święte wyraźnie mówi, że jeśli nie będziemy chętnymi przebaczać drugim, to Ojciec nasz Niebieski nie przebaczy nam naszych przewinień przeciwko niemu. - Mat. 6:14-15.

W tym związku myślimy o oświadczeniu przez Proroka Jeremiasza wkrótce po obaleniu narodu Izraelskiego i zaprowadzeniu do niewoli z powodu jego grzechów. On pisał: "Wielkie jest miłosierdzie Pańskie, żeśmy do szczętu nie zginęli; nie ustawają zaiste litości jego. Ale się na każdy poranek odnawiają; wielka jest prawda twoja." (Tren. Jer. 3:22,23) Według warunków Zakonu, Bóg mógłby sprawiedliwie wytracić naród Izraelski. Zamiast tego, On jedynie dozwolił aby był on zabrany do niewoli na ukaranie i to było dzięki Jego miłosierdziu.

Tak, jak Jeremiasz wskazuje, miłosierdzia Boże są codziennie okazywane Jego ludowi i jest to tak samo prawdą teraz jak to było w wypadku obrazowych Izraelitów. Z każdym porankiem są nowe miłosierdzia Pańskie, i jak cudownem jest, iż możemy mieć to zapewnienie, podczas gdy wypełniamy swoje różne codzienne czynności. I Bóg chce, abyśmy byli w tym do Niego podobni jak również pod każdym innym względem. Czy mądrze dostosowujemy się do woli Pańskiej, będąc miłosiernymi wobec drugich, gdy obrażają nas z powodu ich odziedziczonych słabości? Jezusowa lekcja dla Piotra o przebaczeniu tym, którzy grzeszą, przeciwko nam nawet aż do "siedemdziesiąt siedmiu kroć" (490 razy - Straż 7 -1923) uwydatnia fakt, aby nasze miłosierdzia - tak jak miłosierdzia naszego Ojca Niebieskiego - odnawiały się każdego poranka. Nigdy nie powinniśmy stawać się znużonymi okazywaniem miłosierdzia. Jest to ważny składnik niebiańskiej mądrości. - Mat. 18:21-22

Apostoł Jakub włącza do miłosierdzia to, co on opisuje jako "dobre owoce". My moglibyśmy z właściwością powiedzieć "wszelkie" dobre owoce. A są to owoce Ducha. Jeżeli Duch Święty nie wytwarza właściwych owoców w naszym życiu, tedy brak jest nam mądrości niebiańskiej. Tu znów jest podkreślona różnica między wiedzą a mądrością. Pan Bóg chce abyśmy studiowali Jego Słowo i tym sposobem stawali się coraz więcej zapoznanymi z różnymi zarysami Jego chwalebnego planu zbawienia, a celem tego jest, abyśmy mogli okazać się uznanymi przez Boga przez dostosowanie naszego życia do zasad sprawiedliwości przedstawionych przez prawdę. Jeżeli jedynie osiągamy znajomość prawdy a potem omieszkujemy stosować jej zasady w naszym życiu, okazujemy brak mądrości, która jest z góry.

Bezstronna

Apostoł Jakub przypomina nam, że mądrość niebiańska jest bezstronna w swoich postępowaniach z drugimi. Daje on nam ilustrację stronniczości, którą uznaje on za grzech. Cytujemy: "Bracia moi! miejcie wiarę w pełnego chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa, nie czyniąc różnicy między osobami. Albowiem gdyby wszedł do zgromadzenia waszego mąż, mający pierścień złoty, w szacie świetnej, a wszedłby też i ubogi w nędznem odzieniu, i wejrzelibyście na tego, co ma świetną szatę, i rzeklibyście mu: "Ty siądź tu, na dostojnym miejscu." A ubogiemu byście rzekli: "Ty stań tam, albo siądź tu u podnóżka mego!" To czy żeście nie uczynili różnicy i nie stali się sędziami, mającymi złe myśli?" Do tego Apostoł Jakub dodaje: "Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, grzech popełniacie." - Jakuba 2:1-4,9

Ta ilustracja jest oparta na warunkach, jakie istniały w czasach Pierwotnego Kościoła, mimo to jednak, wskazuje ona na fakt, że jeśli kierujemy się mądrością niebiańską, to nie będziemy stronniczymi w jakichkolwiek naszych postępowaniach lub związkach z braćmi. Według ciała, jest naturalnem być przyciągniętymi do pewnych osób więcej aniżeli do drugich. Samo w sobie, nie jest to koniecznie złem, ale - jeżeli zezwolimy sobie być zawsze obdarzającymi swymi względami niektórych a ignorującymi drugich, tedy nie kierujemy się mądrością niebiańską.

Jest możliwem dla nas praktykować pewien stopień stronniczości w naszym towarzystwie z braćmi nie będąc tego świadomi, przez co mijamy się z błogosławieństwami, któremi inaczej moglibyśmy się cieszyć. Jest dobrze szukać społeczności w zgromadzeniu z tymi, z którymi moglibyśmy być skłonnymi przywitać się z pewną obojętnością. Nie wiemy co może być w sercach i umysłach drugich, jeśli nie rozmawiamy z nimi. Mogłoby być niespodziewanem błogosławieństwem dla nas, jeżeli podejmiemy inicjatywę ku lepszemu zapoznaniu z tymi, którzy nie są w naszej szczególnej małej grupie.

"Nieobłudna"

Pismo Święte jest niewzruszone w swoim potępianiu grzechu obłudy a obłudnik nie ma prawnego miejsca wśród ludu Bożego. Nie można kierować się mądrością niebiańską a zarazem być obłudnikiem. Apostoł Paweł mówił, że stał się wszystkiem wszystkim, aby zbawić niektórych, ale on przez to nie rozumiał, że odgrywał rolę obłudnika. (1 Kor. 9:19-23) Jezus powiedział, abyśmy byli mądrymi jak węże, a szczerymi czyli skromnymi jako gołębice w swoim przedstawianiu poselstwa Ewangelii, tak, aby niepotrzebnie nie zgorszyć słuchaczy, ale to znów nie mieści w sobie pojęcia obłudy. - Mat. 10:16

Jeżeli kierujemy się mądrością niebiańską, to będziemy otwartymi i szczerymi względem wszystkich. Nie będziemy zwodzicielami ani słowem ani czynem. Szczerość serca jest jedną z podstawowych pierwiastków prawdziwego charakteru chrześcijańskiego. Bez niej nie możemy podobać się Bogu, ani nie będziemy mogli uczynić naszego powołania i wybrania pewnem na stanowisko w Królestwie z Chrystusem. Obyśmy naprawdę starali się być zawsze szczerymi i oby prawda wnet oczyściła nas od najsłabszej intruzji grzechu obłudy!

Od Pana

Salomon pisał, że mądrość jest nam dana od Pana, i z tym zgadza się on z Jakubem, iż pochodzi ona z góry. Otrzymujemy tą mądrość niebiańską przez prawdę Słowa Bożego i nasze posłuszeństwo względem niej. Cytujemy: "Pan daje mądrość, z ust jego pochodzi umiejętność i roztropność. On zachowuje uprzejmym prawdziwą mądrość; on jest tarczą chodzącym w szczerości, aby strzegli ścieżek sądu, on drogi świętych swoich strzeże." Jeżeli szukamy tej mądrości przez gorliwe badanie Słowa Bożego i przez modlitwę, i jeżeli chcemy, aby nasze życie było przez nią kierowane, "tedy" - jak Salomon pisał - "zrozumiemy sprawiedliwość i sąd, i prawość, i wszelką ścieżkę dobrą." - Przyp. 2:6-9

"Straż" nr. 5, 1969r. - Mądrość z góry - "The Dawn"-VI,1965.