Na Straży 1996/2/02, str. 31
Poprzedni artykuł
Wstecz

Baranek Wielkanocny

„Baranek nasz wielkanocny za nas ofiarowany jest, Chrystus” – 1 Kor. 5:7-8

Znowu zbliża się pamiątka ostatniej wieczerzy i śmierci naszego Pana. Jest to więc pora do poważnego zastanawiania się nad tym wszystkim, co dotyczy naszego Odkupiciela, Jego nauki i Jego dzieła, oraz naszej społeczności, naszego udziału z Nim. Napisane mamy o Nim, że będąc bogatym stał się dla nas ubogim, abyśmy ubóstwem Jego ubogaceni byli (2 Kor. 8:9). Zaiste zajmując nader wysokie stanowisko w duchowym stanie u Ojca, był On prawdziwie bogatym – był „w kształcie Bożym” i w tym stanie „wyniszczył samego siebie, przyjął postać niewolnika, stawszy się (człowiekiem) podobny ludziom”. A gdy już był w tej postaci człowieka, zrozumiawszy wolę Ojca względem swego posłannictwa, okazując swe posłuszeństwo, sam się uniżył zgodziwszy się ponieść śmierć i to śmierć krzyżową (Filip. 2:6-8). Ponosił różne upokorzenia, wzgardę, oplwania i biczowania od grzeszników, a w końcu opuszczony przez wszystkich, a nawet chwilowo przez Boga, umarł, „On sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby nas przywiódł do Boga”, aby nas pojednać z Bogiem, aby nas ubogacić Jego łaską, a w słusznym czasie wiecznym życiem – 1 Piotra 3:18.

W taki sposób stał się On Barankiem Wielkanocnym ofiarowanym za nas. „Jako Baranek na zabicie wiedziony był”. „Zaiste On niemocy nasze wziął na siebie. . . . – Izaj. 53:4-11.

W Nim i przez Niego nie tylko zostaliśmy pojednani z Bogiem, „abyśmy byli świętymi i nienaganionymi przed oblicznością Jego w miłości”, ale zostaliśmy także przyjęci do Jego rodziny jako synowie, „ku chwale sławnej łaski Jego, którą nas (Kościół) udarował w Onym umiłowanym”. Więcej nawet – w Nim zostaliśmy do działu przypuszczeni, aby teraz pić Jego kielich cierpień i śmierci, a w przyszłości, uczestniczyć z Nim w chwale i błogosławieniu światu, jako nasienie Abrahamowe (Efezj. 1:4-11).

Niechaj to wszystko utrwala się w naszym umyśle i sercu w tej porze Wielkanocnej i po wszystkie dni naszego życia. Niechaj silna wiara i ocena tych rzeczy czyni nas godnymi uczestnikami tego chleba i kielicha, nie tylko w tym dorocznym obchodzeniu pamiątki, ale i w rzeczywistym znaczeniu – abyśmy byli łamani z Nim, poświęcając się, pracując, cierpiąc i kładąc swe życie dla Niego, dla Jego sprawy, dla prawdy i dla braci. Ci, którzy są wierni w tym teraz, staną się również uczestnikami nowego kielicha radości i chwały w Królestwie.

STRAŻ-1939-3-34.


Następny artykuł
Wstecz   Do góry