|
Echa z konwencji
Chełm, 31 maja 2009 r.
"Błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego
i strzegą go" - Łuk. 11:28 - słowa tego wersetu były
myślą przewodnią naszej tegorocznej wiosennej
konwencji.
O godzinie 9.00 przewodniczący, brat Waldemar
Szymański, przywitał przybyłych gości. Odczytano
werset i komentarz "Manny" przypadający
na dzień 31 maja (Rzym.
14:21). Następnie odśpiewano pieśń
nr 453 "Witamy serdecznie" i w słowach
modlitwy poprosiliśmy Stwórcę
o Jego błogosławieństwo.
Pierwszym wykładem usłużył
brat Jan Kopak. Lekcję zaczerpnął
z 1 Piotra 4:7-11. Słowa z 11 wersetu
były tematem tego rozważania:
"Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo
Boże". Brat mówił o chwale, którą
mamy przynosić Panu Bogu; nasze
życie, uczynki i wypowiadane słowa
- niech wszystko będzie zgodne ze
Słowem Bożym. Prorok Jeremiasz 5:30-31, 23:16-
17 informuje nas, że było wielu proroków, którzy
przekazywali swoje własne interpretacje, które tak
naprawdę oddalały Izrael od Boga. Z początku byli
oni Bożymi prorokami, ale z czasem sami uwierzyli
w swoją "wielką misję" i zostali zwiedzeni, tak że zaczęli przekazywać swoje własne zdanie, kierując
się często korzyściami materialnymi. Brat przytoczył
historię zapisaną w 1 Król. 22:6-40, gdzie to król
Achab wraz z królem judzkim Jozafatem radzili
się czterystu proroków, jaka jest wyrocznia Pańska
odnośnie tego, czy mają wyruszyć na wojnę? Prorocy
stwierdzili, że tak. Powiedzieli Achabowi to,
co chciał usłyszeć, jednak prorok Micheasz mówił
co innego. Stało się, że wyruszyli na wojnę i Achab
zginął, ukarany za swoje złe uczynki, tak jak prorokował
Micheasz - prorok Boży. Królowie lubili
się otaczać ludźmi, kapłanami, którzy mówili im
dobre rzeczy, takie jakie sami chcieli usłyszeć. Nie
słuchali natomiast takich, którzy mówili im prawdę,
często niewygodną i nieprzyjemną. Dzisiaj różni
kaznodzieje, partie polityczne mówią na publiczne
zapotrzebowanie, mówią to, co ludzie chcą usłyszeć.
Natomiast głoszenie prawd niepopularnych jest źle
odbierane. Według 2 Tym. 4:2 każdy brat i każda
siostra powinni głosić to, co Bóg mówi, nieważne,
czy to jest przyjemne, czy nieprzyjemne.

[Powiększ]
Drugim wykładem z 2 listu do Koryntian 4:18 usłużył
brat Adam Kubic: "Patrzcie na rzeczy niewidzialne".
Brat nawoływał, byśmy patrzyli na to, co niewidzialne,
co jest wieczne, chwalebne. My jako ludzie często
patrzymy tak jak Ewa w raju na to, co jest piękne, ale
doczesne. Abyśmy zapatrzeni w siebie nie stwierdzili
kiedyś, że jesteśmy "nadzy". Nasze życie musimy podporządkowywać
wieczności; jeżeli nadzieję mamy
w tym życiu, to jesteśmy godni pożałowania. Noe i
Abraham widzieli coś, czego nie było jeszcze widać
- oni "widzieli" niewidzialnego Boga, odczuwali Go,
a my przez moc ducha też możemy widzieć naszego
Ojca. Patrząc na rzeczy niewidzialne dostrzegamy serca
braci, innych ludzi czy np. wypełniające się proroctwa.
Brat nawoływał, abyśmy próbowali patrzeć nie na to,
co przed oczami, ale na to, co jest niewidzialne - na
intencje, na miłość braci
jednych do drugich,
byśmy patrzyli na siebie
z tej przychylnej, pozytywnej
strony.

[Powiększ]
Trzeci mówca, brat
Krzysztof Olszewski,
swoje rozważania zatytułował:
"Dzień Pański".
Przytaczał wiele proroctw
mówiących o tym
dniu. Chociaż są różne
określenia mianowicie:
Dzień Gniewu, Pomsty,
Uciśnienia, Ciemności,
Mroku - to wszystkie
one mówią o Dniu Pańskim,
ponieważ odnoszą
się do drugiej obecności
naszego Pana. Brat podkreślił, że nie jest najważniejszą
rzeczą sam moment rozpoczęcia tego dnia, ale jego cel
i dzieło. Przed świtem Tysiąclecia miała nastąpić noc,
dlatego jest czas na pieczętowanie sług Boga. Musimy
wykorzystywać ten czas, angażować się do pracy. Jest
to czas zbierania pszenicy. Dla Kościoła jest to okres
żniwa, a świat wchodzi w noc (sąd dla narodów)
Celem Dnia Pańskiego jest:
- usunięcie przeszkód dla ustanowienia Królestwa
Bożego, usunięcie królów, cesarzy, możnych władców
- to już zostało dokonane, gdyż przyszedł Król Królów
i Pan Panów;
- przeprowadzenie sądu narodów - jest to czas zbiorowej
odpłaty, szczególnie dla narodów chrześcijańskich
za zaniedbanie Ewangelii i zło, które wyrządzały.
Narody muszą uznać swoją bezsilność i bezradność;
- przeprowadzenie sądu dla "Babilonu" za wszelkie
zbrodnie, Inkwizycję i bałwochwalstwo;
- upadek złych systemów; Pan objął władzę i przygotowuje
grunt pod Królestwo Boże.
Ostatnim, czwartym wykładem, nawiązującym
do hasła konwencji "Błogosławieni są ci, którzy słuchają
Słowa Bożego i strzegą go" (Łuk. 11:28) usłużył
brat Piotr Knop. Korzyści płynące ze słuchania, jak
i przestrzegania Słowa Bożego opisane są we wszystkich
księgach Biblii. Przykazania dane ludziom miały
nauczyć człowieka bojaźni Pańskiej. Pan Bóg błogosławi
tym, którzy przestrzegają przykazań, a karze
tych, którzy je lekceważą. Brat przypomniał z historii
biblijnej, co spotkało ludzi za nieprzestrzeganie przykazań.
Pierwsi nasi rodzice, Adam i Ewa, odkryli, że
są nadzy po tym, jak spożyli zakazany owoc (1 Mojż.
2:16) . Inna kara spotkała cały naród izraelski (Oz. 8:
11), gdy budowali ołtarze.
Tematowy werset pozwala rozpoznać czasy i
chwile jako znaki wtórej obecności Pana. Brat
zachęcał, byśmy starali się dzielić Słowem Bożym ze wszystkimi, byśmy zawsze pamiętali na nasze
przymierze z Bogiem.
Na zakończenie brat przewodniczący wyraził
wdzięczność Bogu za ten dzień spędzony przy Jego
słowie. Dziękując braciom za przekazane nauki ze
Słowa Bożego i wszystkim uczestnikom za udział w
konwencji zaprosił nas na następną konwencję do
Chełma w dniu 30 sierpnia 2009 r. Wspólną pieśnią
i modlitwą oddaliśmy cześć naszemu Stwórcy. "Na
ostatek bracia miejcie się dobrze..."
br. Mieczysław Kłało
powrót
do
góry
wersja do druku
|