|
Zajaśnienie obecności Jezusa Chrystusa
"NA STRAŻY"
"Albowiem jako błyskawica wychodzi od wschodu
i świeci aż do zachodu, tak będzie obecność Syna Człowieczego" - Mat. 24:27.
Nigdy żadna obecność ziemskiego króla lub władcy
nie była tak wspaniała i tak wszechmocna, aby
mogła być przyrównana do jasności wystarczającej
do oświetlenia całego świata - od wschodu aż do
zachodu. A jednak jest to prawdą w odniesieniu do
obecności nowego Króla ziemi, Jezusa, gdyż taki
jest Jego własny opis Jego wtórej obecności, zawarty
w odpowiedzi na pytanie Jego uczniów: "Jaki będzie
znak twej obecności i zakończenie wieku?"
Faktem, który od razu zwraca naszą uwagę, jest
to, że słowa te nie mogą być zastosowane do obecności
ludzkiego króla, lecz jedynie do istoty boskiej,
do kogoś, kto podobnie jak sam Stwórca jest
niewidzialny dla ludzkiego oka. Jezus wyjaśnił poprzednio,
że Jego obecność (z greckiego "parousia")
będzie podobna do "złodzieja w nocy", to znaczy
nieznana dla wszystkich z wyjątkiem tych, którzy
będą Go oczekiwać. Uczniowie zapytywali Mistrza
o wskazówki potrzebne do rozpoznania Jego wtórej
obecności; przez przedstawienie podobieństwa
błyskawicy Pan podał im nie tylko jeden ze znaków,
lecz również objaśnił sposób, w jaki Jego obecność
będzie rozpoznana - najpierw przez Jego własny lud,
a ostatecznie przez cały świat.
A zatem, co oznaczają te słowa o błyskawicy świecącej
od wschodu aż do zachodu?
Ew. Łukasz odpowiada na to pytanie, kiedy mówi:
"Albowiem jako błyskawica, która świeci z jednej części
pod niebem aż do drugiej części pod niebem, tak będzie
Syn Człowieczy w swoim dniu" - Łuk. 17:24. Znaczenie
tych słów jest jasne: Obecność Jezusa oświeci
świat. I tak: Światło jest w Piśmie Św. symbolem znajomości
- znajomości Boga i Jego planu zbawienia
wszystkich ludzi, co oznacza, że wtóra obecność
Mistrza na ziemi jako króla nowego świata będzie
objawiona przez rozmnożenie umiejętności, która
ostatecznie stanie się tak powszechna, że znajomość
chwały Pańskiej napełni całą ziemię jako wody napełniają
morza (Izaj. 11:9; Abak. 2:14).
Celem powrotu Chrystusa jest ustanowienie
sprawiedliwego rządu na ziemi - Królestwa Bożego.
Wszystkie wspaniałe obietnice Starego Testamentu
dotyczące Królestwa Bożego mają być wypełnione
przez Chrystusa. Jedna z takich wspaniałych obietnic
jest zapisana przez proroka Dawida w Psalmie
97:1-5. Prorok oświadcza: "Obłoki i ciemność są
wokół niego"; "Ogień idzie przed nim i spali jego
nieprzyjaciół". Ludzie "drżą" wobec błyskawic,
które objawiają obecność nowego króla, a pagórki
topnieją jak wosk w Jego obecności. Te myśli są
bardzo znamienne i należy je mieć na uwadze, jeśli
chce się zrozumieć właściwie wszystko to, co wiąże się z zagadnieniem wtórej obecności Chrystusa. On
powraca, aby panować. Apostoł Paweł objaśnia, że On
musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół
pod swe nogi, "a ostatni nieprzyjaciel, który ma
być zniszczony, jest śmierć" - 1 Kor. 15:25,26. Radujemy
się, że ten wielki nieprzyjaciel - śmierć, ma
być zniszczony, lecz są jeszcze inni nieprzyjaciele,
którzy mają być również zniszczeni w czasie panowania
Chrystusa, a zwłaszcza "królestwa tego świata".
Więcej szczegółów na ten temat podaje Psalm
2:8-9. Z tego i z innych proroctw jasno wynika, że
początek panowania Chrystusa na ziemi będzie
zaznaczony wszechświatowym upadkiem "cywilizacji",
w którym niesprawiedliwe królestwa tego
świata - jedno po drugim, ulegną zniszczeniu.
Lecz chociaż "błyskawice" towarzyszące obecności
Pana przede wszystkim symbolizują burzę ludzkich
namiętności, które zniszczyć mają stary porządek
świata, to jednak oznaczają one jeszcze coś więcej.
Jak to poprzednio stwierdziliśmy, Pismo Św. wyraźnie
wskazuje, że pierwotne znaczenie tego symbolu
to oświecenie - i rzeczywiście poprzez oświecenie
ludu świat ten ma być doprowadzony do zakończenia.
To prorocze "oświecenie" w "ostatnich dniach
tego świata" jest opisane przez proroka Daniela jako
"rozmnożenie umiejętności", któremu towarzyszy
szybkie podróżowanie na ziemi - obejmujące cały
świat "bieganie tu i tam" (Dan. 12:4). Prorok Daniel
łączy to rozmnożenie umiejętności z wielkim "czasem
ucisku", takim, jakiego nie było, odkąd narody
powstały" (Dan. 12:1). W ten sposób w prostym języku
prorok mówi o tej samej kolejności wydarzeń
opisanych przez psalmistę jako "błyskawice", które
oświecają świat, powodując, że lud "drży", a rządy
niesprawiedliwe "topnieją".
Jezus bliżej określił rodzaj "błyskawicy", która
miała objawić Jego "parousię", czyli obecność,
mówiąc, że miała ona ukazać się na wschodzie
i świecić aż do zachodu. Jest tylko jedno wielkie
źródło światła, które regularnie odbywa swój kurs
od wschodu do zachodu, oświetlając całą ziemię
- a jest nim Słońce. Jednakowoż skutek obecności
Mistrza nie pod każdym względem podobny jest
do słońca, stąd też Jezus nie użył słowa greckiego,
które oznacza światło słoneczne. Słowo, które tutaj
zostało użyte, to "astrape". Jest to jedyne miejsce
użyte w Nowym Testamencie, gdzie słowo to zostało
przetłumaczone jako błyskawica, lecz to samo
słowo używane jest do określenia innych źródeł
światła, na przykład: światła świecy (Łuk. 11:36), jak
również do określenia zajaśnienia szat aniołów przy
grobie Jezusa po Jego zmartwychwstaniu (Łuk. 24:4).
Jest ono przetłumaczone jako "błyskawica", kiedy
w kontekście znajduje się słowo piorun, lecz samo
to słowo ma szerokie znaczenie, oznaczające "zajaśnienie"
jakiegokolwiek rodzaju. Słowo "astrape"
zostało zatem użyte przez Jezusa do określenia Jego
obecności, że ma być ona jako zajaśnienie światła
wychodzące ze wschodu i w końcu osiągające swój
kres drogi na zachodzie, innymi słowy oświecające
cały świat. Tak więc podczas tysiąca lat swego
panowania na ziemi będzie On tym "prawdziwym
światłem", które oświeci "każdego człowieka przychodzącego
na świat" (Jan 1:9).
Lecz równocześnie świecenie obecności Mistrza
od wschodu do zachodu nasuwa myśl o wschodzie
słońca, a jak wszyscy wiemy, ci, którzy czuwają
i oczekują na świt, są tymi, którzy pierwsi dowiadują
się, że nowy dzień się rozpoczął - gdyż oni
tylko widzą szare przebłyski światła na wschodzie,
które są zapowiedzią wschodzącego słońca. Jest to
ten błogi przywilej, który jest obecnie udziałem
"stróżów" na murach duchowego Syonu. Jak już
zaznaczono, światło używane jest w Piśmie Św. jako
symbol znajomości, a pierwszymi, którzy mają być
błogosławieni znajomością obecności Mistrza, są
Jego wierni naśladowcy. Jezus obiecał, że kiedy
powróci, będzie służył swemu ludowi "pokarmem
na czas słuszny" (Łuk. 12:37; Mat. 24:45). Jest to
następna obietnica, która wskazuje, że lud Pański
będzie w pierwszej kolejności oświecony zajaśnieniem
Jego obecności. Ta obietnica już w cudowny
sposób się wypełnia.
Okres panowania Chrystusa - kiedy ludzkość ma
być przywrócona do życia na ziemi - jest określony
przez apostoła Piotra jako "czasy naprawienia wszystkich
rzeczy, które Bóg obiecał przez usta wszystkich
swoich proroków, odkąd świat się rozpoczął" - Dzieje
Ap. 3:19-21. Ta wielka nadzieja ludzkości, o której
zapomniano w czasie "ciemnych wieków", została
obecnie przywrócona dla wiernych czuwających
na duchowym Syonie, będąc jednym z głównych
promieni światła pobudzającego do radości dla
tych, którzy pierwsi odkryli zajaśnienie obecności
Mistrza. Było to szczególnie ważne, aby właściwy
stosunek pomiędzy niebieskim powołaniem Kościoła
i nadzieją restytucji dla świata został wyraźnie
określony w tym czasie, ponieważ ten Dzień
Pański, w którym obecnie żyjemy - jest okresem
przejściowym, który poprzedza rozpoczęcie "czasów
naprawienia" dla wszystkich ludzi. Jest wolą
Bożą, aby ostatni członkowie Kościoła tutaj na ziemi
ogłaszali tę dobrą nowinę wszystkim ludziom,
teraz szczególnie, ponieważ świat właśnie wkracza
w wiek Królestwa, kiedy przywilej życia wiecznego
na ziemi ma być udzielony całej ludzkości. Jest także
znamiennym znakiem obecnego czasu rozwój znajomości,
umiejętności i wiedzy po całym świecie, co
jest spowodowane zajaśnieniem obecności Mistrza.
Wprawdzie rozwój ten w ogólności dotyczy spraw
materialnych, gdyż jest przewidziany, aby przygotować
ludzkość do błogosławieństw Chrystusowego Królestwa, a te błogosławieństwa będą dotyczyły
spraw materialnych. Zarówno z punktu widzenia
ogólnej oświaty ludzi, jak i naukowych osiągnięć
- w ciągu ostatnich 100 lat świat dokonał postępu
o wiele przewyższającego to, co osiągnięto w ciągu
poprzednich 6000 lat.
Lecz podobnie jak promienie wschodzącego
słońca padając na zimną ziemię często wytwarzają
gęstą mgłę, która zaciemnia doliny - tak samo promienie
słońca obecności Mistrza - zapowiedziane
rozmnożenie się umiejętności - przez przeniknięcie
oków przesądów, zabobonów i błędów - powodują
powstanie "czasu ucisku, takiego, jakiego nie było od
czasu powstania narodów". Jednym z proroctw, które
zwracają uwagę na niszczącą moc umiejętności, jest
proroctwo zawarte w 2 Liście do Tesaloniczan 2:8,
gdzie apostoł Paweł objaśnia, w jaki sposób ma być
zniszczony system wielkiego Antychrysta - jako
rezultat wtórej obecności Chrystusa. Aby ocenić
pełną siłę tego proroctwa, należy jednak wziąć
pod uwagę okoliczności, w których zostało ono
napisane. W pierwszym liście do kościoła w Tesalonice
apostoł wyjaśnia, że Dzień Pański, tj. Dzień
Chrystusowej wtórej obecności przyjdzie na świat
jako "złodziej w nocy". Jednak zapewnia braci, że
dzień ten nie przyjdzie na nich jako złodziej (1 Tes.
5:1-5). Należy zauważyć, że apostoł mówi najpierw
o dziele zniszczenia, jakie ma być dokonane przez
"ducha jego ust". Tym "duchem jego ust" jest
Słowo Boże i właśnie dzięki wynalazkowi druku
świat został napełniony Bibliami, co spowodowało
osłabienie tego złowieszczego systemu państwowokościelnego
- fałszywego królestwa Chrystusowego,
które tak długo miało wpływ na Stary Świat. Lecz
po tym osłabieniu i podkopaniu autorytetu miało
przyjść zupełne zniszczenie tego systemu przez
"zajaśnienie obecności Chrystusa". Rzeczywisty
system antychrystusowy, który ma ulec zniszczeniu,
to nie tylko fałszywy, odstępny kościół, lecz
raczej połączenie fałszywego kościoła z cywilnymi
rządami. W obecnym czasie istnieją jeszcze wprawdzie
fragmenty tego systemu - lecz związek ten
- jeśli idzie o jego praktyczną działalność - został
już zniszczony. Dziś sama myśl o związku kościoła
i państwa jako formie rządu jest w ogóle nie do
przyjęcia przez polityków i mężów stanu i byłaby
wyśmiana. Jest prawdą, że nominalny system rządu
państwowo-kościelnego istnieje jeszcze w Wielkiej
Brytanii, lecz w rzeczywistości rządy są sprawowane
przez władze cywilne, nie związane z kościołem
i stan taki trwa już od szeregu lat. Zniszczenie tego
systemu jako formy rządu na całym świecie zostało
dokonane przez rozwój umiejętności i wiedzy. Nie
mogło to ostać się wobec światła nowego dnia.
Wprawdzie istnieją jeszcze kościoły nominalne,
czyniące wszelkie wysiłki dla podtrzymania swoich
wpływów w sprawach politycznych narodów,
szczególnie w Stanach Zjednoczonych Ameryki,
jednak jakiekolwiek wpływy osiągnięte, mają one
charakter tylko tymczasowy, gdyż oświecone narody
nie zechcą poddać się z powrotem w niewolę
systemu, który zrujnował Europę i przed którym
założyciele Ameryki uciekli w poszukiwaniu wolności
i pokoju.
Proroctwa Biblii, zwłaszcza odnoszące się do
powrotu Chrystusa na ziemię, posiadają wiele
znaczących symboli; na przykład w 1 Liście do Tesaloniczan
4:16 czytamy: "Albowiem sam Pan zstąpi
z nieba z okrzykiem, z głosem archanielskim i z trąbą
Bożą". Wszystkie te trzy wyrażenia: "okrzyk , "głos"
i "trąba" są określeniami symbolicznymi i tylko tak
mogą być właściwie zrozumiane. Oczywiście, złodziej
nie wydaje okrzyku, kiedy wkracza do jakiegoś
domu, ani nie mówi podniesionym głosem, ani
też nie trąbi - tak jak wielu błędnie przypuszczało,
że będzie czynił to Jezus, kiedy będzie zstępował
z nieba w postaci ludzkiej, będąc w pełni widzialny
przez ludzi na całym świecie. Lecz kiedy rozważamy
te określenia z punktu widzenia symbolicznego,
wszystko staje się jasne.
Greckie słowo przetłumaczone jako "okrzyk"
zawiera w sobie znaczenie zachęty do działania,
coś w rodzaju rozkazu, polecenia. Niewątpliwie odnosi
się to do zachęty wydanej dla wszystkich ludzi
na całym świecie, aby domagali się swych praw
należnych im jako istotom ludzkim, aby powstawali
przeciwko tyranii przeszłości, która czyniła
ich niewolnikami i pozbawiła ich należnego im
udziału w dobrach materialnych i duchowych. Było
to rezultatem rozwoju umiejętności, zajaśnienia
obecności Mistrza. Okrzyk ten w obecnym czasie
rozbrzmiewa zarówno wśród milionów jednostek
pośród narodów, jak również podejmowany jest
przez całe narody uciśnione, które w przeszłości
były wyzyskiwane. Żądania ludzi pracy, organizowanie
się ludzi w związki zawodowe, powstawanie
organizacji robotniczych, spółdzielczych, przekształcanie
się ustrojów aż do powstania państw
o ustroju, w którym głównym celem są zasady
sprawiedliwości społecznej - są to wszystkie różne
przejawy proroczego "okrzyku", który miał towarzyszyć
powrotowi naszego Pana. Te ustępstwa na
rzecz wolności uzyskane od ziemskich rządów jako
rezultat tego "okrzyku" wprawdzie nie zadowalają
w pełni żądań przebudzonych mas ludzkości - jedynie
Królestwo Chrystusowe może to uczynić.
Jednakowoż we wszystkim tym, co jest dokonywane
w tym zakresie, należy dopatrywać się przygotowania
do błogosławieństw Królestwa i przebłysków
tej nadziei, która została zapowiedziana poprzez
wzrastające światło nowego dnia. Również małe
narody zaczynają żądać wolności i niezawisłości, aby mogły mieć pełną kontrolę nad własnymi bogactwami
naturalnymi, a nie jak dotychczas - być
eksploatowane przez obce potężne mocarstwa. We
właściwym czasie Chrystus, nowy Król ziemi, ubłogosławi
ich pokojem i bezpieczeństwem, albowiem
obietnica brzmi, że "przyjdzie pożądanie wszystkich
narodów" (Agg. 2:7).
"Głos archanielski" symbolizuje z innego
punktu widzenia to, co ma być dokonane przez
zajaśnienie przychodzące obecnie od wschodu
i jaśniejące aż do zachodu. Jest tylko jeden archanioł
wyraźnie określony w Piśmie Św., o imieniu
Michał (Judy 9).
Jest to również imię nadane Jezusowi w łączności
z Jego stanowiskiem pomiędzy narodami
w okresie początkowym Jego wtórej obecności
na ziemi. Proroctwo dotyczące tego okresu jest
zapisane w Księdze Daniela 12:1. Oznajmia ono,
że w tym czasie powstanie Michał - że rezultatem
tego będzie "czas ucisku, jakiego nie było od
czasu powstania narodów". Tytuł "Michał" oznacza
kogoś, kto przemawia w imieniu lub inaczej
reprezentuje Boga, dlatego też właściwym jest
zastosowanie tego tytułu do naszego Pana Jezusa
Chrystusa. Proroctwa z Objawienia św. Jana 11:15
i 18 łączą wyrażenie "głos archanielski" z upadkiem
królestw tego świata. Odnośnie tego czytamy
również w Psalmie 46:6 "poganie (narody) powstali
- królestwa zostały poruszone; on wydał swój głos
- ziemia stopniała" i dalej: Psalm 46:8 "Przyjdźcie,
obaczcie dzieło Pańskie, jakie spustoszenie uczynił
na ziemi". Te "spustoszenia" jednak są to przygotowania
dla przyszłych błogosławieństw Chrystusowego
Królestwa, albowiem następne dwa
wiersze czytamy: "On to czyni, że wojny ustaną
aż do kończyn ziemi; On łamie łuk i włócznię i spali
w ogniu pojazdy (bojowe)".
Oczywistą jest rzeczą, że "głos archanielski" nie
jest głosem literalnym, jak również siły, które niszczą
królestwa tego świata, nie są to cudowne kataklizmy
natury. Proroctwa ogólnie mówią, że te dzieła będą
dokonane przez same narody. W Mat. 24:7 czytamy,
że "naród powstanie przeciwko narodowi, a królestwo
przeciwko królestwu".
Inne proroctwo przedstawia naszego Pana jako
dowodzącego wielką "armią", przed którą "ziemia
się zatrzęsie", a "niebiosa zadrżą". W Proroctwie Joela
2:1-11 czytamy między innymi: "Pan wyda głos
swój przed swą armią, albowiem obóz jego jest wielki".
Wielka armia Pana prawdopodobnie obejmuje
wszystkich niezadowolonych ze starego porządku
na ziemi, którzy zostali pobudzeni przez rozwój
umiejętności i wiedzy do startu w marszu po wolność.
Zarówno "niebiosa", jak i "ziemia" drżą przed
nimi, to znaczy duchowe (religijne) i cywilne władze
świata sprzed 1914 roku są niszczone, gdyż tak wielka
jest moc "głosu archanielskiego". Widzimy to - jako
pilni obserwatorzy wydarzeń - że począwszy od
roku 1914 literalne królestwa tego świata stopniowo
upadają, dając miejsce rządom demokratycznym, to
jest ludowładztwu - która to forma rządu jest najbardziej
zbliżona do warunków, jakie będą obowiązywać
w Królestwie Chrystusowym.
Apostoł Paweł opisuje inny objaw powrotu Pana
- jako "trąbę Bożą". Trąba lub trąbka jest często
używana w proroctwach jako symbol obwieszczenia
poselstwa, ogłoszenia informacji dotyczącej zbliżających
się wydarzeń. Jedną z najbardziej interesujących
sposobności użycia trąbki w Starym Testamencie
było ogłoszenie nadchodzącego roku Jubileuszu.
Prawo Zakonu nadane narodowi izraelskiemu
przez Boga nakazywało przywrócenie majątków,
własności itp. co 50 lat. Dlatego też rok jubileuszowy
był okresem czasu na przywrócenie wszystkich praw,
które w poprzednich latach zostały utracone na skutek
nieszczęśliwych okoliczności lub nierozsądnych
poczynań ze strony poszczególnych jednostek.
Apostoł Paweł informuje nas, że Boski sposób
postępowania z Izraelem pod Zakonem był "cieniem
przyszłych dóbr, które mają przyjść" - i jest oczywistym,
że w tej uroczystości jubileuszu Bóg zilustrował swój
plan przywrócenia rodzaju ludzkiego do utraconego
domu i do panowania na ziemi, co zostało utracone
z powodu grzechu popełnionego przez naszych
pierwszych rodziców w ogrodzie Eden (Hebr. 10:1).
"Naprawienie", czyli "restytucja" jest to słowo
użyte przez ap. Piotra dla opisania wielkich zamierzeń
odbudowy. On także wyjaśnia nam, że to
wspaniałe dzieło przywrócenia będzie wynikiem
działalności naszego Pana, Jezusa Chrystusa w
czasie Jego wtórego przyjścia jako nowego Króla
Ziemi (Dzieje Ap. 3:19-21). Jest więc słuszne, że jednym
z symboli użytych przez ap. Pawła do opisania
wyników wtórej obecności Chrystusa jest właśnie
"trąba Boża".
W Księdze Objawienia jest mowa o 7 trąbach.
Trąbienie sześciu trąb symbolizuje wydarzenia na
świecie i pośród ludu Bożego w czasie poprzedzającym
wzięcie przez Chrystusa władzy w swe ręce.
Lecz trąbienie tej siódmej symbolicznej trąby wiąże
się bezpośrednio z ustanowieniem Chrystusowego
Królestwa zgodnie ze słowami z Księgi Objawienia 11:
15 - "Królestwa tego świata stają się królestwami naszego
Pana Jezusa Chrystusa". Przez wiele przeszłych lat
to poselstwo było ogłaszane pośród cywilizowanego
świata. Przez kolportowanie milionów książek, broszur,
kazań zamieszczanych w tysiącach gazet, w kino-
teatrach, w radio i telewizji - zostało ogłoszone
ludziom, że Królestwo Chrystusowe nadchodzi, że
jest we drzwiach i że rezultatem tego Królestwa będzie
przywrócenie rodzaju ludzkiego do utraconego
panowania i do wiecznego życia na ziemi.
Kościelnictwo różnych denominacji religijnych
odrzuciło to poselstwo, kontynuując współdziałanie
z królestwami tego świata w celu ustanowienia ery
pokoju i sprawiedliwości poprzez ludzkie wysiłki.
Niemniej jednak "trąba" wydała swój dźwięk, który
brzmi nadal.
Równolegle do tego odbywało się i nadal odbywa
wszechświatowe dążenie do wolności, które w tych
"ostatecznych dniach" pobudziło wszystkie narody na
ziemi do upominania się o swoje prawa, szczególnie
w zakresie ekonomicznym i politycznym.
Ta znajomość i to powszechne upominanie się
o swoje prawa dokonują Boskich zamierzeń - doprowadzając
do upadku porządku starego świata.
Proletariusze wszystkich krajów - a więc ludzie
nie posiadający żadnych majętności i bogactw
- już nie są skłonni nadal być tylko sługami klas
nadmiernie uprzywilejowanych. Jest to prawdziwe
w odniesieniu do jednostek, jak i do mniejszych
narodów - co powoduje, że niepokój, rewolucje,
walki i agitacje są obecnie na porządku dziennym.
Spoglądając na to tylko z punktu widzenia obecnych
wydarzeń - oznacza to tylko ucisk, o którym
mówi Proroctwo Daniela 12:1. Lecz ucisk ten jest
koniecznym wstępem do mających wkrótce nastąpić
błogosławieństw, wynikających z tysiącletniego
panowania Chrystusa.
Ilustracja Jubileuszu obejmuje również najważniejsze
zagadnienie: zmartwychwstania umarłych.
Cudowne zmartwychwstanie Jezusa ze śmierci jest
zapewnieniem, że Boska moc jest na tyle potężna, iż
potrafi wzbudzić wszystkich zmarłych, aby wszystkie
obietnice Boże zostały urzeczywistnione (Dzieje Ap.
17:31). Pierwszymi, którzy zostali wzbudzeni ze snu
śmierci, są ci, którzy przez wierność w postępowaniu
za przykładem Mistrza w ofiarniczej służbie Bożej
i dla dobra bliźnich - zostali zakwalifikowani jako
godni do życia i królowania z Nim w duchowej, niewidzialnej
fazie Jego Tysiącletniego Królestwa.
Wzbudzenie ich i podwyższenie do chwały, czci
i nieśmiertelności jest określone w Piśmie Św. jako
"pierwsze zmartwychwstanie" (Obj. 20:4). Apostoł
Paweł w swym proroctwie o powrocie naszego Pana
łączy "pierwsze zmartwychwstanie" z "trąbą Bożą" (1
Tes. 4:16-17). O tym samym mówi 1 Kor. 15:51-53,
gdzie określa trąbę Bożą jako "ostatnią trąbę". Jest
to ostatnia z siedmiu symbolicznych trąb wspomnianych
w Księdze Objawienia i apostoł Jan także
wskazuje, że w czasie brzmienia tej trąby umarli
będą wzbudzeni (Obj. 11:18). Zmartwychwstanie
prawdziwych naśladowców Chrystusa podczas
pierwszego brzmienia siódmej lub jubileuszowej
trąby jest tylko poprzedzającym zmartwychwstanie
wszystkich tych, którzy zmarli, albowiem - jak
oświadcza Pismo Św. - ma być "zmartwychwstanie
umarłych, zarówno sprawiedliwych, jak i niesprawiedliwych"
(Dzieje Ap. 24:15). Apostoł Paweł oświadcza,
że jest wolą Bożą, aby wszyscy byli zbawieni (to
znaczy z śmierci) i do znajomości Prawdy przyszli
(dotyczącej łaskawego zabezpieczenia uczynionego
dla wszystkich przez odkupujące dzieła Chrystusa)
(1 Tym. 2:4-6). Będzie to dokonane podczas
tysiącletniego panowania Chrystusa. Prawdziwy
Kościół, naśladowcy Mistrza, otrzymują wzbudzenie
od umarłych i uwielbienie do społeczności
z Jezusem w duchowej fazie tego Królestwa, będąc
wypróbowani jako godni "niebieskiego powołania",
do którego zostali zaproszeni (Hebr. 3:1), lecz
rodzaj ludzki jako całość będzie przywrócony do
życia na ziemi jako ludzkie istoty. Poprzez okazanie
posłuszeństwa stosownie do znajomości, jaka
im wtedy zostanie udzielona, będą doprowadzeni
do doskonałości umysłu i ciała, przygotowani do
życia wiecznego.
W ten sposób zajaśnienie obecności Mistrza
będzie trwać i rozwijać się poprzez cały Wiek Tysiąclecia,
niszcząc wszelkie przejawy zabobonów
i przesądów dotyczących fałszywych bogów i doktryn
religijnych, oświecając wszystkich w zakresie
znajomości prawdziwego Boga miłości. Wówczas
zostanie wypełniona obietnica, że Chrystus jest
"tym prawdziwym światłem, które oświeca każdego
człowieka przychodzącego na świat" - Jan 1:9. Samo
oświecenie nie będzie jeszcze stanowić gwarancji
uzyskania życia wiecznego, gdyż tylko ci, którzy
przyjmą to światło i będą postępować zgodnie
z tym światłem - otrzymają życie wieczne. "Ktokolwiek
wierzy weń - nie zginie, ale będzie miał żywot
wieczny" - Jan 3:16. To życie dla wszystkich, z wyjątkiem
tych, którzy uczestniczą w duchowej fazie
Królestwa, będzie tutaj na ziemi, gdyż Adam utracił
życie ludzkie i właśnie życie ludzkie będzie mu i jego
dzieciom przywrócone. Dlatego też apostoł Piotr
określił te błogosławieństwa życia wiecznego - jakie
będą udziałem ludzi w czasie Tysiąclecia - jako
"naprawienie" (restytucja, Dzieje Ap. 3:19-21).
Apostoł Piotr podkreśla, że błogosławieństwa
restytucji będą tylko dla tych, którzy "słuchają" i są
posłuszni. "I stanie się, że każda dusza, która nie będzie
posłuszna temu prorokowi, będzie wygładzona (wyniszczona)
z pośrodku ludu" - Dzieje Ap. 3:23.
Lecz dla zachęty podana jest informacja, że wszyscy
będą oświeceni zajaśnieniem obecności Mistrza
i wszystkim dana będzie sposobność, aby okazać posłuszeństwo
i skutkiem tego uzyskać życie wieczne.
Mówiąc o tym wspaniałym okresie - kiedy to łaska
Boża będzie objawiona ludzkości - apostoł Paweł
oświadcza: "A wtedy wypełni się obietnica, która głosi:
Połkniona jest śmierć w zwycięstwie. O śmierci, gdzie
jest żądło twoje? O grobie, gdzież jest twoje zwycięstwo?"
- 1 Kor. 15:54-55.
Na Straży 1974/5, str. 65
powrót
do
góry
wersja do druku
|